Dlaczego w Twoim życiu są takie sytuacje, które są przeciwieństwem Twoich marzeń?

Na pewno już słyszałaś(eś), że to co sobie wyobrażasz ma szansę wydarzyć się w Twoim życiu. Może wcale w to nie wierzysz albo wcale tego u siebie nie zaobserwowałaś(eś).
Ale być może coś w tym jest.
A może chcesz temu zaprzeczyć?

tumblr_nvrd8yymoc1teue7jo1_1280
Chcę Ci powiedzieć, że nasza wyobraźnia ma moc wtedy gdy wyobrażanemu obrazowi nadajemy dużo energii. Chodzi o to, że to co wyobrażamy musi mieć w sobie ładunek emocjonalny. A im on jest większy, tym większa szansa, żeby wyobrażenie stało się realne.

Okazuje się, że najwięcej energii wkładamy w to, czego za nic nie chcielibyśmy przeżyć.
Tworzymy w głowie całe wydarzenia, które za wszelką cenę chcemy ominąć. I to powoduje, że dokładnie te, a nie inne sytuacje wchodzą w nasze życie „z buciorami”. Nasze życie pełne jest tego, co wydaje się przeciwnością tych rzeczy, o których marzymy.

Jak sądzisz, czy to prawda?

 

tumblr_nx58dpgEzG1tomxvuo2_1280
Spójrz na to tak.

Powiedzmy, że szukasz odpowiedniej dla siebie pracy.
I myślisz np. tak:
– Nie chcę znów wylądować w tak paskudnej firmie jak ta, w której teraz pracuję.
– Nie chcę, żeby w nowej firmie znów tak kpili z moich umiejętności.
– Za nic już nie pójdę do pracy tam gdzie źle płacą i oszukują.
– Nigdy więcej już nie podejmę zatrudnienia na tak złych warunkach.

No i znajdujesz w końcu firmę, która Ciebie zatrudnia. Gdy podpisujesz umowę o pracę wszystko wygląda fajnie i jesteś zadowolona(y). Ale bardzo szybko orientujesz się, że praca jaką dostałaś(eś) jest dokładnie taka jakiej wcale nie chciałaś(eś) czyli jest całkowitym przeciwieństwem tej, o jaką Ci chodziło. To praca, w której czujesz się źle, nie specjalnie interesują szefa Twoje umiejętności, płacą mało, czujesz się w niej wyzyskiwany, oszukiwany i widać jak na dłoni, że jest wyraźnie gorsza od tej, którą wykonywałaś(eś) poprzednio.

Dostałeś więc pracę dokładnie taką, jakiej za nic nie chciałeś.

Czy zauważyłaś(eś) jak dobrze zadziałała Twoje wyobraźnia?
Dostałeś dokładnie to w co włożyłeś jak największą energię czyli to czego nie chciałeś.

tumblr_ntlvjpzNTN1teue7jo1_1280
Inny przykład.
Masz już dosyć stary samochód i mocno zniszczony. Ten obecny coraz częściej Ci się psuje, coś wali w silniku, a na karoserii pojawia się rdza.
Dostałeś właśnie większa premię i postanowiłeś kupić nowy.
I myślisz sobie tak:
– żebym tylko nie kupił samochodu, który miał wypadek.
– Najważniejsze, żeby ten nowy samochód nie miał tak dużego przebiegu jak mój obecny.
I zaczynasz poszukiwania drugiego samochodu. Po dwóch tygodniach znajdujesz taki, o jakim marzyłeś. Ma tylko kilka lat, karoseria świeżo pomalowana, na liczniku niewiele kilometrów. Kupujesz go i jedziesz szczęśliwy do domu.
Tydzień po zakupie coś zaczyna stukać w silniku, więc jedziesz do mechanika. Ten ogląda twój samochód i mówi- Panie ten samochód ma trzy razy więcej kilometrów niż wskazuje licznik, a tu widać pełno zaprawek, więc na pewno jest on po wypadku.

I tak znów to czego nie chciałeś stało się faktem i przytrafiło Ci się.

photo-1442188950719-e8a67aea613a

Podam jeszcze jeden przykład.
Jesteś w związku i do tej pory wszystko Wam się dobrze układało. Jednak pewne wydarzenie sprowokowało Was do wymiany zdań a później wyniknęła karkołomna awantura. Kiedy się uspokoiliście w końca zaczęliście „trzeźwo myśleć” i zrobiła się Wam bardzo głupio. Bardzo się przecież kochacie. Zaczęliście się wiec przepraszać i obiecaliście sobie, że już nigdy nic takiego się miedzy Wami nie wydarzy. Oboje przyrzekaliście sobie, że już nigdy wie będziecie się kłócić. Ani już nigdy nie padną miedzy Wami tak dotkliwe słowa. I chcecie bardzo dotrzymać tej obietnicy, bo bardzo Wam na sobie zależy.
Jednak za jakiś czas wszystko się powtarza, a Wy znów po wszystkim obiecujecie sobie jeszcze goręcej, ze już nigdy tak nie może być między Wami.
Ale w końcu takie wymiany zdań i awantury stają się niemal codziennością.
Nie macie pojęcia co z tym zrobić. Bardzo to oboje przeżywacie.
Przecież bardzo się kochacie ale w końcu dochodzicie do wniosku, że pomimo to do siebie nie pasujecie i podejmujecie decyzję o rozstaniu.

A gdybyście tak zauważyli, ze przecież Wasze „modlitwy” są takie:
Nie chcę więcej się kłócić z moją dziewczyną.
Już nigdy nie chcę, żeby cos takiego nam się przydarzyło.
Nie chcę za nic już nigdy takiej okropnej wymiany zdań, jak to się dzieje miedzy nami.

photo-1440557958969-404dc361d86f

I gdybyście w końcu dostrzegli o co tak naprawdę się modlicie to zapewne natychmiast zmienilibyście ten swój niekończący się „łańcuch życzeń” powtarzający co chwilę: już nigdy więcej tego nie zrobię….

Nasunął mi się tutaj na myśl fragment z Biblii „Proście a będzie Wam dane…”
Wasze „modlitwy” się spełniają ale nie zdajecie sobie z tego sprawy.

Dlatego zawsze powinieneś wiedzieć czego tak naprawdę chcesz.
Ale najpierw się zastanów jakie obrazy przedstawiają Twoje własne myśli.

 

JEŚLI ZOSTANIESZ ZE MNĄ, TO POSTARAM SIĘ POMÓC CI WE WSZYSTKIM I ODPOWIEM NA WIELE TWOICH PYTAŃ.

Czytaj następne moje wpisy, ale też przeczytaj to, co napisałam do tej pory na tym blogu, bo tam też znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

Reklamy