Jak poszukać cel w życiu? Czy wiesz o czym myślisz?

Na pewno już słyszałeś (a może „obiło Ci się o uszy”), że to co sobie wyobrażasz może Ci się przydarzyć w życiu. Może wcale w to nie wierzysz albo wcale tego u siebie nie zaobserwowałeś(aś). Ale być może coś w tym jest.
A może chcesz temu zaprzeczyć?

sea-nature-ocean-rocks

Ja spotkałam się z tym twierdzeniem wiele razy, czytałam o tym wiele książek. Pisano jak sobie powinnam coś wyobrażać, jak spowodować, żeby to co wyobrażam zadziałało. Próbowałam tego dokonać na wiele sposobów ale nie bardzo mi to wychodziło. Niby coś tam się zmieniało i coś się działo podobnego do tego, co sobie wyobrażałam ale nie byłam z tego w pełni zadowolona.
A jeśli już coś udało mi się zmienić, to był to drobiazg ale znów to co miało dla mnie ogromne znaczenie nie ruszało z miejsca.
Czy masz podobne spostrzeżenia?

W końcu zorientowałam się o co w tym chodzi.
My zazwyczaj mamy w sobie złe wyobrażenia. Zazwyczaj wyobrażamy sobie to czego w życiu za nic nie chcielibyśmy przeżyć.
Tworzymy historie z tego co ma nas za wszelką cenę ominąć. I to właśnie się w naszym życiu przydarza.

Myślisz, że to kłamstwo?
To spójrz na to od innej strony.

Powiedzmy, że szukasz pracy, odpowiedniej dla siebie.
I myślisz tak. Nie chcę znów wylądować w tak paskudnej firmie jak ta. Nie chcę, żeby w nowej firmie znów tak kpili z moich umiejętności. Za nic już nie pójdę do pracy tam gdzie źle płacą i oszukują. Nigdy więcej już nie podejmę zatrudnienia na tak złych warunkach.
I co? Powiedzmy, że w końcu dostajesz nową pracę ale jest ona… dokładnie taka jaką sobie wyobrażałeś czyli paskudna, źle opłacana, czujesz się w niej wyzyskiwany, oszukiwany i ogólnie czujesz, że jest nawet gorsza od tej, w której już pracowałeś.

Dlaczego?
Bo myślałeś o tym czego byś nie chciał. I o zgrozo… zatrudniłeś się dokładnie na takich warunkach, jakich za nic nie miałeś zamiaru przyjąć. Ale jest też bardzo prawdopodobne, że to nawet będzie gorsza firma niż poprzednia.

peace

Inny przykład.
Pokłóciłeś się właśnie z dziewczyną. Jest to już któraś awantura z rzędu. Nie wiesz co masz z tym począć. Bardzo Ci zależy na dziewczynie, czujesz że ją kochasz ale nic Ci z nią nie wychodzi.
Od jakiegoś czasu nie możesz się z nią dogadać. Nie pomagają różne nowe „chwyty”. Niby już kiedyś nawet myślałeś, że uda się Wam, że w końcu się dogadujecie, że już jest w porządku ale nagle, nie wiadomo skąd- w jednej chwili znów runęło.
Straciłeś wszelkie nadzieje na udany związek. Bardzo chciałbyś z nią być, bo dobrze wiesz, że ją kochasz ale skoro nie ma nadziei na to, żeby Wam się udało, to zrywasz tę znajomość. Strasznie cierpisz. Nie wiesz co masz począć i co ze sobą zrobić ale Twój rozsądek podpowiada Ci, żebyś skończył tę znajomość, bo nic nie wyjdzie.

Nie będę tu już się dłużej rozpisywała, bo znając życie, mogłabym tu napisać tak- a później usilnie szukasz innej dziewczyny. Na początku po to, żeby zapomnieć o tamtej, żeby zapomnieć jak ją kochasz i jak Ci na niej zależy. Załóżmy jednak, że w tej drugiej się zakochujesz.
Jest Wam cudownie, znajomość się rozwija, jesteście szczęśliwi.
I… nagle trach. Nie wiadomo jak, nie wiadomo skąd, nagle zaczynacie się kłócić, nic Wam nie wychodzi i dochodzisz do wniosku, że chyba coś z Tobą nie tak, że jesteś jakimś cymbałem, który nawet nie umie się dogadać z dziewczyną.
Na pewno zauważyłeś, że „historia się powtórzyła”.
Stanąłeś znów w punkcie początkowym czyli stoisz w miejscu, w którym skończyłeś z pierwszą dziewczyną.
Stoisz na rozdrożu i nie wiesz dokąd masz iść.
A może ze mną coś nie tak?
A może powinienem wrócić do pierwszej?
A może mam pecha?

A teraz wróćmy do samego początku.

Uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
W obu tych przypadkach górę wzięły przyzwyczajenia, złe nawyki w myśleniu. Inaczej mówić wciąż Twoja głowa była zarzucana starą- dawną wyobraźnią.

Po prostu- zapomniałeś o tym czego w życiu chcesz, co Cię interesuje, do czego dążysz.
W zamian za to Twoja głowa wciąż była zarzucana wyobrażeniem tego co nie jest dla Ciebie, tego czego za nic nie chciałbyś przeżyć.

Twoje wyobrażenia to zbiór emocji, które dotyczą danej sytuacji.
Im większe emocje towarzyszą danemu wyobrażeniu tym bardziej ma ono możliwość zaistnieć.
A najczęściej największe emocje towarzyszą tym wyobrażeniom, tym obrazom, których nie chcesz przeżywać.

Dlatego właśnie tak ważne jest, żebyś się zastanowił nad swoim celem, żebyś poświęcił swą uwagę temu co naprawdę ma się wydarzyć w Twoim życiu, żebyś znalazł w sobie te wartości, które są dla Ciebie.

fresh

Ale najpierw musisz odszukać w sobie te ograniczenia, które trzymają Cię w miejscu i nie pozwalają Ci ruszyć dalej, bo to one wciąż wracają Cię do punktu wyjścia.

Bardzo chętnie przeczytam Twoją historię.
Jeśli chcesz to napisz czy miałaś(eś) w życiu podobne sytuacje i jak z nich wybrnęłaś(eś) albo zostaw swój komentarz.

JEŚLI ZOSTANIESZ ZE MNĄ, TO POSTARAM SIĘ POMÓC CI WE WSZYSTKIM I ODPOWIEM NA WIELE TWOICH PYTAŃ.

Czytaj następne moje wpisy, ale też przeczytaj to, co napisałam do tej pory na tym blogu, bo tam też znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

Reklamy